BTE w rękach NSFIZ nic nie warte


Opublikowano o


bte

Sąd Najwyższy potwierdził w piątek 9 czerwca 2017 roku, że po cesji wierzytelności z banku na firmę windykacyjną, nowy wierzyciel (cesjonariusz) nie może skutecznie powoływać się na przerwanie biegu przedawnienia spowodowane wnioskiem o nadanie klauzuli wykonalności na bankowy tytuł egzekucyjny.

Tego spodziewaliśmy się od wielu miesięcy. Taką taktykę procesową już stosowaliśmy skutecznie w wielu procesach, w których broniliśmy interesów dłużników zmagających się z firmami windykacyjnymi czy funduszami windykacyjnymi (NSFIZ – niestandaryzowany sekurytyzacyjny fundusz inwestycyjny zamknięty). Dłużnik, który zadłużył się w banku, w starciu sądowym z firmą windykacyjną, która po banku przejął w drodze cesji wierzytelność, może podnieść zarzut przedawnienia roszczenia. Firma windykacyjna natomiast, broniąc się przed takim zarzutem, nie może skutecznie powoływać się na to, że wcześniej bank, który wydał bankowy tytuł egzekucyjny (BTE) przerwał bieg przedawnienia występując do sądu o nadanie klauzuli wykonalności na swoje BTE.

Takie wnioski płynęły już rok temu z wydanej 29 czerwca 2016 roku uchwały SN, którą opisaliśmy w osobnym artykule Dłużnicy: większe szanse na wygraną.

Dzisiaj mamy już powiedziane czarno na białym, że żaden podmiot niebędący bankiem, nie może skutecznie powoływać się na okoliczności związane z wydanym uprzednio w sprawie BTE. BTE to dobrodziejstwo przysługujące szczególnym podmiotom – podmiotom zaufania publicznego, jakim są banki i tylko one mogą powoływać się na przerwanie biegu przedawnienia spowodowane nadaniem klauzuli wykonalności na tego rodzaju tytuł egzekucyjny. Nie może tego zrobić firma windykacyjna.

Choć takie wnioski płynęły już z przytoczonej wcześniejszej uchwały SN, to jednak w doktrynie przez ten rok pisano różnie. Dzisiaj także to stanowisko SN jest mocno krytykowane – zwłaszcza przez bankowych ekspertów. Dla banków taka wykładnia prawa jest bardzo niewygodna, bo prowadzi do tego, że będą one musiały B sprzedawać pakiety wierzytelności firmom windykacyjnym taniej, albo dochodzić tzw. złych długów samodzielnie.

Dla dłużników omawiane stanowiska SN powinno być kolejną motywacją do tego, aby baczniej przyglądać się kierowanym przeciwko nim pozwom firm windykacyjnych. Sprawy z powództwa firm windykacyjnych naprawdę można wygrać.


Radosław Owczarkowski

Komentarze: 6


  • PiotrPan 13 czerwca 2017 o 17:37

    Moja sprawa ciągnie się już 3 lata, zaczepiłem już wszystkie instancje i dalej jestem zielony. Nie wiem co z BTE dzieje się gdy sąd wydał klauzulę wykonalności na BTE z Getin Banku, Komornik próbuje ściągnąć dług, ale umarza egzekucję a Getin sprzedaje zadłużenie do Idea Money a potem do Debito niestandaryzowany sekurytyzacyjny fundusz.
    I teraz te firmy windykacyjne straszą komornikiem. Czy mogą naprawdę pójść do komornika i zrobić nowe postępowanie jak tamto prowadzone przez bank zostało niedawno umorzone?

    Czy Debito albo inna firma windykacyjna kupuje dług z klauzulą wykonalności i z BTE? Napisał Pan w tekście powyżej, że tak nie może niby być, ale tak jest!!!! Jak to jest możliwe? Czy te firmy działają ponad prawem?

    Odpowiedz

    • ryszard ochódzki 4 lipca 2017 o 04:23

      jak debito – to pewnie i getback ci makulaturę śle 🙂
      a getback to ci takie brednie opowie że aż głowa boli

      Odpowiedz

  • Radosław Owczarkowski 13 czerwca 2017 o 19:01

    @PiotrPan

    Firma windykacyjna, która nabywa wierzytelność od banku, niezależnie czy był wystawiony BTE czy nie, musi sama w swoim już imieniu wystąpić do sądu i uzyskać nakaz zapłaty. Musi przeprowadzić pełne postępowanie sądowe i uzyskać tytuł egzekucyjny sądowy – nakaz zapłaty. Nie może w żadnym wypadku posłużyć się bankowym tytułem egzekucyjnym. Taki tytuł zarezerwowany jest wyłącznie dla banku. Firma windykacyjna, która straszy natychmiastową egzekucją komorniczą zaraz po nabyciu wierzytelności od banku jest w błędzie, manipuluje faktami i terminami. Jeżeli wcześniej w sprawie nie było sądowego tytułu egzekucyjnego – np. nakazu zapłaty, to taka firma – jeszcze raz powtórzę – musi sama wystąpić do sądu o nakaz. Czyli to co mówią przedstawiciele firm to zwykłe bzdury.

    Odpowiedz

  • Malwik338 10 lipca 2017 o 15:15

    Dzień dobry
    Dostałam nakaz zapłaty z firmy windykacyjnej getback 10.07.2017 ,czy mogę elektronicznie wysłać
    sprzeciw czy papierowy i to zalezy kiedy przyjdzie nakaz z poczty czy jak nie znam się na tym,proszę o szybką odpowiedz chyba ,że wam zlecę ten sprzeciw??

    Odpowiedz

  • beaciunia123 11 lipca 2017 o 17:13

    Dostałam od komornika sadowego zajęcie wynagrodzenia za pracę oraz wierzytelności zasiłku chorobowego i wezwanie do dokonania potrąceń na wniosek wierzyciela Best I i że sprawa w sądzie odbyła się w roku 2008. Miałam jakieś długi przed rokiem 2008 ale czy one nie powinny już podlegać przedawnieniu .Dziękuję za odp. I pozdrawiam.

    Odpowiedz

    • Radosław Owczarkowski 11 lipca 2017 o 20:27

      Są dwa pojęcia przedawnienia. Przedawnienie roszczenia i przedawnienie nakazu zapłaty (prawników proszę o wyrozumiałość – to uproszczenie jest poręczne dla wyjaśnień).
      W Pani sprawie najpierw sprawdziłbym czy przedawnione może być samo roszczenie, czyli czy do przedawnienia nie doszło już na rok 2008. Co do przedawnienia nakazu zapłaty, to przedawnienie na pewno nie nastąpiło, ponieważ w tym przypadku okres przedawnienia wynosi 10 lat, a upłynął dopiero 9 lat od momentu gdy nakaz zapłaty był przez sąd wydany, a do tego nie wiadomo co działo się jeszcze po jego wydaniu. Podsumowując pod rozwagę wziąłbym przedawnienie roszczenia. Najlepiej proszę o telefon w tej sprawie – najszybciej ustalimy co w trawie piszczy. Pozdrawiam

      Odpowiedz


Otrzymałeś Nakaz Zapłaty?

Sprawdź czy możesz uniknąć zapłaty długu

Skorzystaj z pomocy doświadczonych prawników

Zadzwoń 600 700 827


POMAGAMY FRANKOWICZOM






Facebook