Lindorff. Dostałeś już nakaz zapłaty?


Opublikowano o



Mogłeś nigdy wcześniej nie słyszeć o firmie Lindorff, ale jeśli wcześniej miałeś do czynienia z firmą Casus Finanse, to prędzej czy później otrzymasz list z logo tej firmy.

Przyczyną jest, jak zwykle w takich przypadkach, przejęcie jednej firmy windykacyjnej przez inną. Tym razem chodzi o to, że na rynek polski weszła międzynarodowa grupa windykacyjna o norweskich korzeniach i nazwie Lindorff. Lindorff przejął 100% udziałów w polskiej grupie Casus Finanse, której siedzibą jest Wrocław. Dokapitalizowana grupa windykacyjna już działa pełną parą. W kwietniu 2016 roku kupiła pakiet wierzytelności od banku BZ WBK, szybko rozesłała zawiadomienia i wezwania do zapłaty, szybko też przeszła do windykacji sądowej, której cel – nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym – w wielu przypadkach już został osiągnięty.

Na podstawie naszych doświadczeń widać, że Lindorff nie ma jednego schematu prowadzenia windykacji. W niektórych sprawach, tak jak w przypadku wierzytelności zakupionych od BZWBK, będzie działał od razu w kierunku uzyskania nakazu zapłaty. W innych przypadkach natomiast, będzie prowadził długie postępowanie polubowne. Jeden z naszych klientów od kliku miesięcy otrzymuje pisma od firmy Lindorff nakłaniające go do zawarcia ugody. W tej sprawie Lindorff działa w imieniu Trigon Profit Niestandaryzowany Sekurytyzacyjny Fundusz Inwestycyjny Zamknięty i dochodzi bardzo dawnych wierzytelności z tytułu pożyczek zaciągniętych przez naszego klienta jeszcze w Lukas banku (obecnie Credit Agricole). Aktualna propozycja Lindorffa skierowana do naszego klienta to zakończenie sporu przez spłatę 50% zadłużenia. Generalnie zawsze odradzaliśmy i odradzamy zawieranie ugód z firmami windykacyjnymi. Nie inaczej jest w tym przypadku. Wierzytelności, w których propozycja będzie jawiła się jako korzystna, to próba wyciągnięcia od dłużnika przedawnionych roszczeń, albo roszczeń, których windykatorzy nie są już w stanie należycie udokumentować.


Radosław Owczarkowski

Komentarze: 10


  • Aniołek34 2 grudnia 2016 o 13:49

    Jestem bez środków do życia. Mam kilku komorników, kiedyś miałam działalność gospodarczą, ale zamknęłam. Nie wiem co teraz zrobić, bo jakieś firmy mnie straszą, przychodzą windykatorzy. Teraz dostałam nakaz zapłaty od komornika, czy jeszcze mogę się odwołać? To są jakieś historie z 2007 roku.

    Odpowiedz

    • Radosław Owczarkowski 2 grudnia 2016 o 13:50

      To, że otrzymała Pani nakaz zapłaty od komornika, to nic nadzwyczajnego. Często tak się dzieje, gdy np. po zawarciu umowy pożyczki zmienia się adres zamieszkania. Wtedy sądy wysyłają przesyłki na stary adres i uznają takie doręczenie za skuteczne. Dzisiaj można to odwrócić i nawet, jeśli znajdziemy warunki, wygrać sprawę i nic nie płacić firmie windykacyjnej. Żebyśmy mogli przeprowadzić analizę muszę przeanalizować dokumenty: nakaz zapłaty i zawiadomienie o wszczęciu egzekucji. Chciałbym także z Panią porozmawiać. Kontakt:biuro@mamnakaz.pl lub tel 600 700 927

      Odpowiedz

  • Danielo 18 marca 2017 o 10:53

    Witam prosilbym o pomoc firma lindorf zarzadala odemnie w grudniu splaty ktorej dokonalem i nie minely 4 miesiace i dwonia do.mnie ze mam jeszcze raz zaplaciv .bardzo prosze o pomoc

    Odpowiedz

  • małgorzata 16 maja 2017 o 18:01

    szukam kontaktu do lindorff, ale w KRS zadnych informacji. cgce spłacić by wykreslili mnie z big a tu zadnego kontaktu

    Odpowiedz

  • Wanda 28 sierpnia 2017 o 19:48

    Firma Lindorf SA mimo że znana jest im Uchwała Sądu Najwyższego Uchwała 390 paragraf1 K.p.c III CZP 29/16 skierowała bardzo przedawnioną sprawę do komornika a ten zabrał mi całą emeryturę na rzecz wierzyciela którym jest firma Lindorf.Komornik został powiadomiony o treści Uchwały.Skierował pismo do Lindorf żeby się ustosunkowali do mojego zażalenia.Mimo że minoł termin odpowiedzi i Lindorf nie odpowiedział , komornik nic z tym nie zrobił a ZUS w dalszym ciągu zabiera mi całą emeryturę,pozbawiając mnie środków do życia.Proszę o odpowiedż czy to jest prawne postępowanie i co mogę dalej z tą sprawą zrobić.

    Dziękuję za odpowiedż

    Odpowiedz

    • Radosław Owczarkowski 19 września 2017 o 09:46

      @ Wanda
      Zupełnie czym innym jest przedawnienie roszczenia niestwierdzonego jeszcze nakazem zapłaty, a czym innym przedawnienie nakazu zapłaty. Nie do końca jest dla mnie jasne czy Pani miała szanse w tej sprawie kiedyś dawniej się odwołać od wydanego nakazu zapłaty, czy też takiej szansy została Pani pozbawiona (np. nakaz zapłaty nigdy nie został Pani doręczony prawidłowo). Zmierzając do konkluzji, jeśli nakaz jest prawomocny, to Lindorff miał prawo skierować go do komornika, a komornik miał obowiązek prowadzić egzekucję i powoływana przez Panią uchwała SN nie ma nic do rzeczy. Uchwała Sn ma znaczenie w momencie, kiedy da się podnieść zarzut przedawnienia w stosunku do roszczenia – czyli w czasie trwania procesu windykacyjnego. Jeśli ma Pani wątpliwości – zawsze możemy porozmawiać – numer telefonu podany na stronie.
      Pozdrawiam

      Odpowiedz

  • BOGDAN 18 września 2017 o 17:37

    Nie pracuje bo choruje. zyje z zasiłku dla bezrobotnych.w 2009 wziąłem pożyczke w getin banku.nie spłacałem. teraz firma LINDORFF straszy mnie zabraniem domu czy 500zł na córke. prosze o odpowiedz co mogą zrobić

    Odpowiedz

    • Radosław Owczarkowski 19 września 2017 o 10:27

      Proponuję Panu bezpłatną konsultację w sprawie. Zapewne będzie Pana czekało postępowanie sądowe, w którym może pojawić się szansa na wygraną i oddłużenie. Postępowanie trzeba dobrze przeprowadzić, dlatego zachęcam Pana do kontaktu z nami. Numer telefonu podany na stronie.
      Tak z grubsza wyjaśnię, że Linbdorff straszy Pana, bo to jest metoda do „zachęcania” dłużników do podpisywania ugód, które niekoniecznie są najszczęśliwszym dla nich rozwiązaniem. Zwykle jest tak, że firmy windykacyjne najbardziej zachęcają do podpisania ugody wtedy, gdy w perspektywie mają bardzo trudny proces, a widmo porażki w takim procesie przedstawia się bardzo realnie. Wtedy windykatorzy dzwonią, zachęcają, straszą, SMS-ują o “nieludzkich” godzinach. Proszę temu nie ulec, tylko podejść do sprawy z zimną głową.
      Pozdrawiam

      Odpowiedz

  • Tomek 21 listopada 2017 o 14:21

    Witam. Bzwbk wypowiedział mi umowę kredytu. Straciłem pracę i 3 miesiące nie mogłem zapłacić rat. Sprawę przejęła firma Lindorff i teraz chcą abym splacil cały kredyt. Mam już nową pracę, narobiłem zaległości w ratach i jestem na bieżąco. Mimo to lindorff nadal dzwoni i straszy w pismach sądem bo nie splacilem całości w jednym miesiącu. Dodatkowo telefonicznie wypytuje mnie co zrobiłem z tymi pieniędzmi? Na co je przeznaczylem? Od kogo pożyczę aby spłacić dług ? Czy mogą skierować sprawę do sądu lub komornika jeżeli płacę co miesiąc regularnie rate? I czy mogą tak sobie wypytywać i wyciągać informacje odnośnie tych pieniędzy?

    Odpowiedz

  • EWELINA 5 marca 2018 o 16:55

    Chce się dgadać a oni mnie zalewają

    Odpowiedz


Otrzymałeś Nakaz Zapłaty?

Sprawdź czy możesz uniknąć zapłaty długu

Skorzystaj z pomocy doświadczonych prawników

Zadzwoń 600 700 827


POMAGAMY FRANKOWICZOM






Facebook