Nowości na rynku windykacyjnym w 2015 i 2016 roku


Opublikowano o



Mija rok naszej działalności. Kolejny rok doświadczeń w sprawach związanych z nakazami zapłaty, kolejny rok obserwacji rynku wierzytelności i rynku windykacji. To jest dobry moment na kilka ogólnych uwag oraz krótkie podsumowanie, a także uwypuklenie tendencji. Mamy solidną bazę porównawczą, bo w ciągu roku otrzymujemy kilkaset spraw, z których większość obejmuje wydany przez sąd nakaz zapłaty, a w większości z tych spraw nasze zadanie dotyczyło przygotowania sprzeciwu od nakazu zapłaty. Prowadzimy więc na bieżąco analizy zachowań wielu działających na polskim rynku firm windykacyjnych. Naszymi wnioskami chcemy podzielić się z naszymi czytelnikami.

Firmy windykacyjne nie chcą już chodzić do sądów

P.R.E.S.C.O. Group SA – grupa, w której działa między innymi niestandaryzowany fundusz inwestycyjny zamknięty P.R.E.S.C.O., opublikowała na swojej stronie podsumowanie minionego roku, podając do publicznej wiadomości dane dotyczące obrotów i przychodów Grupy. Dla nas istotne znaczenie ma w szczególności informacja o zmianie jej strategii windykacyjnej. Grupa tłumaczy słabsze wyniki roczne właśnie zmianą strategii, która ma przynieść wzrost przychodów w perspektywie długofalowej. W publikacji znajdujemy m.in. informacje: “Wyniki finansowe grupy po trzecim kwartale 2015 r. stanowią spodziewany efekt przejścia z trybu windykacji sądowej na polubowną. (…) Nie mamy wątpliwości, że przyjęty kierunek zmian w długim terminie pozwoliłby na uzyskanie znacznie większych wpływów z windykacji, niż było to możliwe przy poprzednim modelu operacyjnym”. Mamy więc w przypadku firmy P.R.E.S.C.O. do czynienia z zamierzonym, planowym ograniczaniem ilości postępowań sądowych na rzecz intensyfikowania działań polubownych. Dłużnicy, którzy posiadają zobowiązania przejęte przez tę firmę powinni spodziewać się więc, że w ich sprawach konsultanci będą pisać więcej listów, dzwonić częściej i jeszcze intensywniej proponować zawieranie ugód. Nakaz zapłaty w tych sprawach stawać się będzie powoli zjawiskiem coraz rzadszym. Firma występować będzie o wydanie nakazu zapłaty prawdopodobnie tylko wtedy, gdy długotrwały proces windykacji polubownej nie przyniesie oczekiwanego rezultatu.

Nakaz zapłaty kontra ugoda z firmą windykacyjną

Firmy windykacyjne coraz bardziej prą i przeć będą w nowym roku również, do zawierania ugód. Jak do tej pory liderem pomysłowości w zachęcaniu do zawierania ugód jest dla nas firma ULTIMO SA, w ramach której działa także ULTIMO Niestandaryzowany Fundusz Inwestycyjny Zamknięty. Po pierwsze firma ta stworzyła platformę Ultimo, poprzez którą można szybko i bez wychodzenia z domu zawrzeć ugodę. Po drugie, realizuje ona kampanie telewizyjną przedstawiającą możliwość prostego i korzystnego dogadania się z firmą ULTIMO pt. „Życie bez długu nie musi być marzeniem”. I po trzecie wreszcie jest ona organizatorem :Loterii ze złotą rybką, w której m.in. za zawarcie ugody dłużnik ma szanse wygrania samochodu osobowego. Te trzy działania są silnie ze sobą powiązane i jasno określają cel: kończenie większej liczby spraw w postępowaniu polubownym. Efekt jest taki, że coraz mniej spraw prowadzonych przez ULTIMO kończy się sprawą sądową i wydawanym przez sąd nakazem zapłaty w postępowaniu upominawczym czy nakazowym.

Pomysłowość ludzka nie zna granic

Ostatni rok to także nowa inicjatywa realizowana pod szyldem GETBACK. Otóż, ta wrocławska firma windykacyjna, do której należy m.in. Niestandaryzowany Fundusz Inwestycyjny Zamknięty GETBACK, powołała do istnienia jednostkę nazwaną mianem Rzecznika Praw Dłużnika. Rzecznik ma swoją stronę internetową: http://www.rzecznik-dluznika.pl/ , na której doradza jak dłużnik powinien współpracować z firmami windykacyjnymi. Motywem zasadniczym porad Rzecznika mógłbym uczynić cytat z jednej z porad Rzecznika: “Odwlekanie i unikanie spłaty działa więc na niekorzyść dłużnika. Liczenie na to, że firma windykacyjna „zapomni” o naszym zadłużeniu jest błędne i grozi jeszcze większym wzrostem zadłużenia. Jeżeli sprawa trafi do sądu to dłużnik pokrywa także koszty sądowe.”. Z tego wynika, że Rzecznik nie widzi sensu w zastanowieniu się nad tym jakimi argumentami dłużnik dysponuje, nie widzi sensu w przyjrzeniu się na jakiej podstawie wydany został na rzecz firmy windykacyjnej nakaz zapłaty, nie widzi sensu w rozważeniu kwestii przedawnienia roszczenia, nie widzi sensu w przyjrzeniu się cesjom na podstawie których firma windykacyjna rzekomo stała się właścicielem wierzytelności. Wnioskuję, że sens według Rzecznika Praw Dłużnika ma jedynie szybkie i bez oporu podjęcie współpracy z firmą windykacyjną na jej warunkach, bo ona ma zawsze rację, a najgorsze co dłużnik może zrobić to złożenie do sądu sprzeciwu od nakazu zapłaty. Oczywiście to wszystko to jedna wielka BZDURA i propaganda firmy windykacyjnej, która chce pod płaszczykiem pozornego obiektywizmu, fachowości i pochylenia się nad losem dłużnika, wpajać ludziom, że nie pozostało im nic innego, jak tylko płakać i płacić, oraz oczywiście podpisywać ugody.

Wyjątek potwierdzający regułę?

Jest także inny sygnał pochodzący od firmy windykacyjnej Eques Debitum Niestandaryzowany Fundusz Inwestycyjny Zamknięty. Firma ta w 2015 roku windykowała dłużników za niespłacone wierzytelności telewizji “N”. Były to wierzytelności zarówno za sam abonament, jaki i takie związane z dzierżawą dekodera, albo wreszcie opłaty karne, kary umowne, noty obciążeniowe i itp. Firma Eques Debitum, jak wynika z naszej wiedzy nie podejmowała w ogóle działań polubownych. Od razu, bez ostrzeżenia występowała do sądu uzyskując w każdej ze spraw nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym. Zwykle nakazy zapłaty na rzecz tego NSFIZ-u nie były wydawane w sądzie elektronicznym w Lublinie, ale w zwykłych sądach rejonowych. Zwykle były to bowiem wierzytelności już przedawnione. W tym przypadku trudno ocenić, co powodowało, że firma windykacyjna rezygnowała z postępowania polubownego, ale być może chodziło o efekt zaskoczenia i obezwładnienia dłużnika, który ni stąd ni zowąd, po kilku latach od zerwania zwykle umowy z telewizją “N” współpracy, dostawał nakaz zapłaty od nieznanej firmy. Prawdopodobnie wiele osób nie zdążyło właściwie zareagować na nakazy zapłaty otrzymywane od tej firmy. Mieliśmy kilka przypadków, gdy klienci zgłaszali się do nas zbyt późno. Można więc założyć, że ta taktyka, choć odmienna od dominującej na rynku, mogła okazać się w tym przypadku skuteczna.

Podsumowując powyższe analizy i spostrzeżenia z funkcjonowania niektórych firm windykacyjnych, wydaje się, że uzasadnionym jest postawienie tezy, że firmy te kładły coraz większy nacisk na rozwiązywanie spraw w trybie polubownym. Jest to pokłosie przemyślanych, jak widać na opisanych przykładach, decyzji korporacji zajmujących się masową windykacją dotyczących przestawienia taktyki z taktyki sądowej, nakierowanej na uzyskanie nakazu zapłaty i prowadzenie na jego podstawie egzekucji komorniczej, na taktykę polubowną nakierowaną na zawarcie ugody z dłużnikiem. Z punktu widzenia firmy windykacyjnej nowa taktyka prowadzi do ograniczenia kosztó sądowych związanych z uzyskiwaniem nakazu zapłaty w postępowaniu upominawczym lub nieco mniej kosztownym postępowaniu nakazowym. Ceną, jaką płacą firmy windykacyjne za to przestawienie, jest rozłożenie na lata spłaty wierzytelności, które w logice szybkiego nakazu zapłaty mogły być spłacane szybciej i w całości. Prawdziwe profity jednak na owym przestawieniu firmy windykacyjne mogą widzieć w tym, że przekonają do polubownej spłaty dłużników, którzy po otrzymaniu nakazu zapłaty w sprzeciwie od nakazu zapłaty podnieśliby skutecznie zarzut przedawnienia, wytrącając straszak egzekucji komorniczej z palety straszaków jakimi dysponuje każda firma windykacyjna.

Wracając do konkluzji, zwraca naszą uwagę to, że bezspornie następuje coraz bardziej widoczny zwrot w tendencjach na rynku windykacyjnym. Zważywszy zaś na zapowiedzi windykatorów, oraz konkretnych ich działań i inicjatyw, należy się spodziewać, że ta tendencja w nowym 2016 roku tylko się umocni. Oznacza to, że dłużnicy będą coraz częściej i intensywniej nakłaniani do polubownego rozstrzygania sporów. Należy się spodziewać, że w ruch pójdą dalsze loterie, może o lepsze samochody, może o całkiem przeciętne patelnie i garnki, należy się spodziewać kolejnych rzecznikowskich mądrości w stylu “nie masz wyboru, musisz płacić” “dostałeś nakaz zapłaty od firmy windykacyjnej – nie próbuj z nim walczyć”, “sprzeciw od nakazu zapłaty nigdy nie ma sensu”. Jednocześnie spodziewałbym się także innych chwytów, takich, których jeszcze nigdy nie było, takich, które jeszcze trudno ogarnąć umysłem, dzięki którym jeszcze większa rzeczą ludzi skłonna będzie podpisać ugodę, uznać dawno przedawnione roszczenie i płacić za coś, za co albo płacić już nie muszą, albo nigdy płacić nie musieli. Właśnie do tego chcą nakłonić dłużników firmy windykacyjne – aby płacili, choć nie muszą płacić. Tutaj kryje się zarobek i korzyść z wprowadzania nowych, śmiałych pomysłów nakłaniania ludzi do zawierania ugód.

A my jak mantrę powtarzać będziemy naszym klientom: ściga Cię firma windykacyjna? “Wrzuć na luz”! Nie podejmuj rozmów, nie udzielaj informacji, za żadne skarby nie podawaj swojego adresu, i numeru telefonu. Chcą zawrzeć ugodę? Daj im kubek zimnej wody do popicia, a wzór ugody pokaż nam do weryfikacji. Warto nie poddać się narastającej presji i manipulacjom ze strony firm windykacyjnych. Najczęściej bowiem opłaca się zachować zimną krew, wyczekać do nakazu zapłaty, rozważnym działaniem uchronić się od płacenia przedawnionego długu, a garnki i patelnie, a może nawet samochód kupić samemu za zaoszczędzone w ten sposób pieniądze.

Dlatego w nowym roku wszystkim dłużnikom – tym prawdziwym i tym rzekomym – życzę dużo rozwagi, dużo czasu do zastanawiania się nad podejmowanymi decyzjami, więcej spokoju, więcej zimnej krwi. Nie panikujcie gdy dostaniecie z sądu nakaz zapłaty, to nie koniec świata! Nie składajcie zbyt szybko broni, podejmijcie próbę obrony swoich praw! Często jest to prostsze niż mogłoby się wydawać.


Radosław Owczarkowski

Komentarze: (1)


  • Ryszard 24 grudnia 2016 o 01:49

    Eques – te barany w pozwach nie powoływały umowy cesji. Tylko “zawiadomienie o cesji”

    Odpowiedz


Otrzymałeś Nakaz Zapłaty?

Sprawdź czy możesz uniknąć zapłaty długu

Skorzystaj z pomocy doświadczonych prawników

Zadzwoń 600 700 827


POMAGAMY FRANKOWICZOM






Facebook