Sądy o klauzuli zmiennego oprocentowania kredytu


Opublikowano o


Sądy o klauzuli zmiennego oprocentowania kredytu

Klauzula zmiennego oprocentowania pojawiająca się w umowach kredytowych, zwłaszcza tych waloryzowanych kursem walut obcych (EUR / CHF), zwykle nosi znamiona klauzuli niedozwolonej.  Zmienne oprocentowanie kredytu może więc stanowić podstawę do formułowania roszczeń przeciwko kredytującemu bankowi lub do odparcia powództwa wystosowanego przez bank.

W tej kwestii zapada coraz więcej ciekawych orzeczeń, z których kilka omówię w treści artykułu.

Odsetki kredytu są jednym z  głównych elementów umowy kredytu. Z jednej strony są one zapłatą za korzystanie z oddanych do dyspozycji środków, z drugiej zaś strony, stanowią one wynagrodzenie pobierane przez bank za udostępnienie określonego kapitału. Kontrola abuzywności postanowień umownych określających główne świadczenia stron jest wyłączona jeżeli postanowienia te zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (art. 385 1 § 1 kc.). Postanowienia wprowadzającego zmienne oprocentowanie kredytu, bez klarownego sformułowania zasad zmiany tego oprocentowania nie pozwala uznać, że świadczenie główne stron zostało ustalone w sposób jednoznaczny (wyrok Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabrycznej z  20 lipca 2016 r., sygn. akt XIV C 2126/15). Określenie jednoznaczny oznacza bowiem dopuszczający tylko jedną możliwą interpretację, niebudzący wątpliwości, określony, wyraźny, oczywisty, niedwuznaczny (wyrok Sądu Najwyższego z 4 listopada 2011 r., sygn. I CSK 46/11). Aby postanowienie dotyczące zmiennego oprocentowania zostało uznane za jednoznaczne musi być sformułowane prostym i zrozumiałym językiem. Postanowienie takie musi również w sposób konkretny wyjaśnić działanie mechanizmu zmiany oprocentowania, tak by konsument mógł w oparciu o jego treść przewidzieć ekonomiczne konsekwencje zawarcia umowy kredytu (wyrok TSUE z dnia 30 kwietnia 2014 r., sygn. C-26/13).

Zdaniem Sądu Najwyższego natomiast, „klauzula zmiennego oprocentowania nie może mieć charakteru blankietowego, lecz powinna dokładnie wskazywać czynniki (okoliczności faktyczne) usprawiedliwiające zmianę oprocentowania oraz relację między zmianą tych czynników, a rozmiarem zmiany stopy oprocentowania kredytu, określając precyzyjnie wpływ zmiany wskazanych okoliczności na zmianę stopy procentowej, a więc kierunek, skalę, proporcję tych zmian” (wyrok Sądu Najwyższego z 4 listopada 2011 r., sygn. I CSK 46/11). Podobne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 5 kwietnia 2002 r. (sygn. II CKN 933/99) stwierdzając, że: uprawnienia do zmiany przez bank w czasie trwania umowy wysokości stopy oprocentowania bez wypowiedzenia umowy, wymaga dla swej skuteczności określenia konkretnych okoliczności, od jakich zmiana ta jest uzależniona.

Klient Banku, musi liczyć się z tym, że oprocentowanie kredytów może ulegać zmianie, jednak nie może być pozbawiony możliwości kontrolowania zasadności tych zmian. Tymczasem postanowienia wielu umów kredytowych, w których przewidziano oprocentowanie zmienne, nie formułują  konkretnych przesłanek, których ziszczenie się wpływało na zmianę wysokości oprocentowania. Często banki podają niekonkretne niby-warunki w rodzaju: „Bank może zmienić oprocentowanie w zależności od:

1. zmiany stopy podstawowej Narodowego Banku Szwajcarii,
2. zmiany stopy LIBOR,
3. zmiany poziomu rezerw ustalanych przez Radę Polityki Pieniężnej,
4. zmiany rentowności obligacji skarbowych właściwych dla CHF.”

Tego rodzaju „warunki” charakteryzują się na tyle wysokim stopniem ogólności, że kredytobiorca i tak nie może dokonywać oceny zasadności zmian oprocentowania. Tego rodzaju postanowienia nie tworzą żadnego precyzyjnego mechanizmu zmiany oprocentowania, który zarówno dla kredytobiorcy, jak i dla banku byłby wiążący i pewny. Taki zapis umowny narusza równowagę stosunku kontraktowego i stanowi klauzulę abuzywną, skoro powód dowolnie kształtuje i stosuje nieznane pozwanej kryteria ustalenia swojego wynagrodzenia za udzielenie kredytu (wyrok Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabrycznej z  20 lipca 2016 r., sygn. akt XIV C 2126/15, wyrok Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Fabrycznej z 1 sierpnia 2016 r., sygn. akt XIV C 2227/15).

Zgodnie z art. 69 ust. 2 pkt 5 i art. 76 pkt 1 prawa bankowego umowa kredytu powinna określać wysokość oprocentowania i warunki jego zmiany. Mechanizm określający wyliczenie i zmianę oprocentowanie kredytu jest nieodłącznym elementem kształtującym wysokość wynagrodzenia Banku za udzielenie środków pieniężnych. Jeśli więc umowa jest pozbawiona tego elementu to narusza przepisy prawa bankowego.

Umieszczenie w umowie kredytowej niedookreślonych pojęć wyznaczających oprocentowanie ma  w istocie wywołać wrażenie, że spełnione zostały wymogi określone w prawie bankowym. Tymczasem jest to sposób na obejście prawa.

 


Radosław Owczarkowski

Komentarze: 3


  • KonraBol 1 czerwca 2017 o 11:02

    Mam kredyt frankowy, ale mieszkam w Bolesławcu. Czy może ktoś zna firmę z Bolesławca, która zajmuje się sprawami frankowiczów? Dojazd do Wrocławia niby nie jest trudny, ale jeśli dałoby się prościej, to czemu nie 🙂

    Odpowiedz

    • Anka 30 lipca 2017 o 09:22

      Ja korzystałam z kancelarii z Wrocławia. Sympatyczna i profesjonalna Pani mecenas wygrała sprawę. Wszystkie dokumenty wysłałam mailem, zawsze miałyśmy super kontakt telefoniczny i mailowy, wszystko dokładnie mi wytłumaczyła, spotkałyśmy się dopiero w Sądzie. Sprawę we Wrocławiu wygrałam 🙂 więc serdecznie Ci polecam. Ważne jest to, ze cena za usługę nie jest wygórowana, mój kolega za to samo wyłożył 3 razy więcej kasy. Nie miałam zbyt wielu środków więc umówiłam się na raty;) Polecam

      Odpowiedz

  • Katarzyna 1 czerwca 2017 o 11:07

    Jeżdżę w moich sprawach do Wrocławia z jeleniej Góry. Naprawdę, nie jest to problem. Problem to są te kredyty, od których nie ma jak się wyzwolić.

    Odpowiedz


Otrzymałeś Nakaz Zapłaty?

Sprawdź czy możesz uniknąć zapłaty długu

Skorzystaj z pomocy doświadczonych prawników

Zadzwoń 600 700 827


POMAGAMY FRANKOWICZOM






Facebook